W gminie Repki, w powiecie sokołowskim, nad rzeczką Myślą, będącą lewym dopływem Bugu, leży wieś Szkopy. Prawdopodobnie istniała ona już w początkach XV wieku i należała do bojarów ruskich, którzy osiedlani byli na ziemi drohickiej w czasach wielkiego księcia litewskiego Witolda, aby pełnić straże, wozić listy, dostarczać podwody. Część z nich przechodziła w stan chłopski, niektórzy zaś stawali się herbowymi szlachcicami. Do tej drugiej grupy należeli przybyli z Litwy Mleczkowie. W 1477 roku właścicielem Szkopów był Mikołaj Mleczko (1455-1521) herbu Korczak, żonaty z Heleną Ciechanowiecką, a w latach 1521-1543 syn Mikołaja i Heleny, Leonard Mleczko-Szkopowski. Mleczkowie, którzy urodzili się w Szkopach, poczęli nosić dwuczłonowe nazwisko Mleczko-Szkopowski. Synem Leonarda był Stanisław Mleczko-Szkopowski (1540-1588), żonaty z Dorotą Skromowską. Był on właścicielem nie tylko Szkopów, ale także leżących po sąsiedzku Mamotek, Borychowa, Repek, Choszczówki, Czapli, Liszek i Wyrozębów. Przekazał te majątki jedynemu synowi, Wojciechowi (1570-1628), cześnikowi, a następnie podkomorzemu podlaskiemu, ożenionemu z Zofią Kotwicz. Odziedziczył je syn Zofii i Wojciecha, Mieczysław Mleczko-Szkopowski (1604-1646), starosta mielnicki i łosicki, dworzanin Zygmunta III Wazy i Władysława IV, miecznik i stolnik królewski, sędzia ziemski drohicki i sędzia Trybunału Koronnego, poseł na sejmy, żonaty z Zuzanną Chądzyńską (1600-?) herbu Ciołek. 

Parkowy starodrzew zasłania nieco dwór w Szkopach

Następnym dziedzicem tych włości był jedyny syn Mieczysława, Wojciech Emeryk Mleczko-Szkopowski (1625-1673), po ojcu starosta mielnicki i łosicki, poseł na sejmy, w latach 1665-1673 wojewoda podlaski, niezłomny obrońca Podlasia, dzielnie walczący pod Beresteczkiem, Zborowem i Żwańcem oraz pod Chocimiem przy boku Jana Sobieskiego. Zginął podczas bitwy z Turakami w 1673 roku. Po nim majątek ten przechodził w ręce kolejnych Mleczków-Szkopowskich aż do początków XIX wieku. Ostatnim z nich był Kazimierz Roman Mleczko (1742-1809), szambelan Stanisława Augusta Poniatowskiego, ożeniony z Różą Czosnowską, z  którą miał pięciu synów i dwie córki. Młodsza z nich, Salomea wyszła za mąż za Antoniego Ciołkowskiego (1773-1845) herbu Jastrzębiec i prawdopodobnie wniosła mu w wianie Szkopy, bowiem w pierwszych latach XIX był on już właścicielem tego majątku i w 1807 roku rozpoczął budowę w Szkopach cerkwi unickiej. Salomea z Mleczków wówczas już nie żyła, a żoną Antoniego Ciołkowskiego była Amelia Piłsudska. Cerkiew przetrwała do naszych czasów i od 1919 roku jest kościołem katolickim pw. Najświętszej Trójcy.

Dwór od frontu

Pod koniec pierwszej połowy XIX wieku majątek szkopowski stał się własnością rodziny Bujalskich herbu Kościesza. Siedziba dworska, którą przejęli, była już stara, zbudowana jeszcze przez Mleczków. Stanowił ją mały, drewniany dworek, pokryty gontowym dachem, zawierający tylko pięć pomieszczeń. Jakub Bujalski (1834-?), żonaty z Franciszką z Pogorzelskich (1845-?) zbudował więc pod koniec XIX stulecia nowy dwór. Stanął on obok starego dworku, wśród parkowego starodrzewu, na niewysokim, rozległym wzgórzu, górującym nad płynącą w odległości kilkuset metrów krętą rzeczką Myślą. Był to budynek drewniany, parterowy, z mieszkalnym poddaszem, przykryty wysokim dachem dwuspadowym z naczółkami, o jedenastoosiowej elewacji frontowej i dziewięcioosiowej elewacji ogrodowej.

Elewacja ogrodowa i boczna południowa

Na osi elewacji frontowej usytuowano główne drzwi wejściowe, a przed nimi - przeszklony ganek, z dekoracyjnym płycinami podokiennymi, pokryty dachem dwuspadowym. Na parterze znalazło się dwanaście pomieszczeń, a na poddaszu dwa - w szczytach budynku.

Ganek

Jednocześnie ze wznoszeniem nowego dworu powstały nowe zabudowania gospodarcze, na które w rezultacie - łącznie z już zastanymi - złożyło się 14 budynków drewnianych i 4 murowane. Pogłębiono też stawy rybne, których kaskadowe położenie było ewenementem w tych okolicach. Uporządkowano również niezbyt rozległy park dworski, którego starodrzew składał się głównie z lip, klonów, kasztanowców i świerków. W tym czasie Jakub Bujalski, który okazał się dobrym gospodarzem,  dysponował majątkiem o powierzchni 300 hektarów, w tym gruntów ornych -185 ha, lasów - 52 ha, łąk i pastwisk - 32 hektary. 

Zachowany dworski park

Dobrze prosperujące włości odziedziczył syn Jakuba, Edward Bujalski (1884-1927), ożeniony z Wandą Hanptówną (1881-1973). Po przedwczesnej śmierci Edwarda majątkiem zajęła się jego żona, Wanda z Hanptów Bujalska i gospodarzyła na nim, okrojonym do 207 hektarów podczas parcelacji w 1930 roku, również podczas II wojny światowej, mając za rządcę Tadeusza Rosińskiego. W okresie międzywojennym prowadziła we dworze salon otwarty, w którym bywali, oprócz okolicznych ziemian, artyści scen warszawskich, tacy jak Mieczysław Fogg, Janusz Popławski - śpiewak operowy i operetkowy oraz Nina Andrycz. Podczas niemieckiej okupacji Wanda Bujalska przechowywała w swoim dworze kilkunastu Żydów, którzy po wojnie, gdy została zmuszona do opuszczenia Szkopów, pomogli jej uzyskać mieszkanie w Warszawie. A w tym warszawskim mieszkaniu odwiedzała ją później Nina Andrycz z Józefem Cyrankiewiczem.

Tymczasem jej dwór zajęła szkoła podstawowa, a zabudowania gospodarcze, pozbawione prawdziwego gospodarza, niszczały i stopniowo rozbierane były przez okolicznych rolników. Przetrwał natomiast czworak, którego solidne, kamienne ściany nie poddawały się niszczącym działaniom i obecnie mieszka w nim kilka rodzin. Szkoła wyprowadziła się w 1995 roku i od tego czasu dwór znowu pełni rolę prywatnej siedziby.