Nad rzeką Toczną, w odległości około 8 km od jej ujścia do Bugu leży wieś Rusków. Założona została przez mazowiecką szlachtę zaściankową, która przenosiła się w XV wieku z Mazowsza na nadbużańskie tereny. Nim przyjęła obecną nazwę, nazywano ją Ruszków, a także Ruskowo. Pierwszym jej znanym właścicielem był Rafał vel Raczko Saczkowicz z Puczyc, stąd zwany również Puczyckim (1445-1517) herbu Gozdawa, sędzia bielski, a w latach 1485-1493 starosta mielnicki. Ożeniony z córką Michny Raczkowicza, Anastazją, miał z nią trzy córki i czterech synów. Rusków odziedziczył syn Paweł, wojski bielski, ożeniony z Anną z Branickich. Małżonkowie ci ufundowali dwa ołtarze w drewnianym kościele p.w. Wniebowzięcia NMP, zbudowanym prawdopodobnie w 1440 roku, a  który w 1495 roku odnowił ojciec Pawła. Syn Pawła Raczko Saczkowicza, Stanisław, żonaty z Katarzyną z Lubańskich został kolejnym dziedzicem Ruskowa. Był on posłem ziemi mielnickiej na sejm, który w 1569 roku uchwalił unię lubelską.

Brama wjazdowa do pałacu w Ruskowie

Rusków należał do Raczków przez ponad dwa stulecia, a jego właściciele w tym czasie byli posłami ziemi mielnickiej. I tak Woyciech Raczko posłował na sejm elekcyjny w 1632 roku (wybrano na króla Władysława IV Wazę),  Adam Raczko był posłem też na sejm elekcyjny, ale w 1697 roku (wybrano Augusta II) i Andrzej Raczko posłował na sejm w 1704 roku (elekcja Stanisława Leszczyńskiego). Adam Raczko, wnuk Stanisława, a syn Jana i Anny z domu Górskiej, sędzia ziemski mielnicki zbudował w Ruskowie w 1646 roku murowany dwór w miejsce istniejącego wcześniej dworu drewnianego. Nie znaleźliśmy jednak nigdzie informacji mówiących, jak te dwory wyglądały.

Element dekoracyjny bramy wjazdowej

Mniej więcej w II dekadzie XVIII wieku Anna Raczko wyszła za mąż za Karola Szymona Bądzyńskiego herbu Junosza, burgrabiego nurskiego (zastępcy starosty grodzkiego w Nurze), wnosząc mu w wianie dobra ruskowskie. 

Pałac od frontu

Nowy właściciel postanowił zbudować nową siedzibę i na kolebkowo sklepionych piwnicach starego dworu wzniósł murowany, dwukondygnacyjny, dziewięcioosiowy, przykryty dachem dwuspadowym  budynek pałacowy. Przed trzyosiową częścią centralną elewacji frontowej, skierowanej na wschód, stanął przyścienny portyk, którego cztery kolumny toskańskie w wielkim porządku dźwigały belkowanie oraz trójkątny fronton, obwiedziony gzymsem  modylionowym i przebity okulusem.

Portyk przed elewacją frontową

Trzyosiową część środkową elewacji ogrodowej stanowił ryzalit zwieńczony trójkątnym naczółkiem, również obwiedzionym gzymsem  modylionowym i przebity okulusem. Przed ryzalitem powstał niewysoki, obszerny taras, otoczony żeliwną balustradą. Trzyosiowe elewacje boczne rozczłonkowane zostały pilastrami toskańskimi i ujęte na narożach toskańskimi półkolumnami.

Elewacja ogrodowa

Karol Szymon i Anna Bądzyńscy mieli tylko jednego syna, Michała Wacława Benedykta, mielnickiego pisarza grodzkiego, i on odziedziczył ich dobra. Ożenił się z Rozalią Kamińską i miał z nią dwóch synów i córkę. Dziedzicem w Ruskowie został starszy syn, Jan Szymon  Bądzyński, ożeniony w 1820 roku z Heleną Orłowską, która urodziła mu trzech synów i dwie córki. Zgodnie z tradycją znowu najstarszy syn został panem na Ruskowie. Był nim Ludwik Antoni (1822-?), żonaty od 1859 roku z Marią Agnieszką Szamotą  (1836-?) herbu Prawdzic. 

Ludwik Antoni Bądzyński, spodziewając się być może większej liczby dzieci, postanowił powiększyć swoją siedzibę i do szczytu południowego pałacu dostawił trzyosiową, dwukondygnacyjną dobudówkę, pokrytą trójspadowym, spłaszczonym dachem. Nie doczekał się jednak gromadki dzieci i ani jednego potomka męskiego. Spośród trzech jego córek druga z kolei, Maria, urodzona w 1860 roku, stała się niejako spadkobierczynią, bowiem otrzymała jako posag majątek ruskowski, wychodząc w 1887 roku za mąż za Ignacego Humnickiego (1861-?) herbu Gozdawa. 

Dawna oranżeria, później stajnia, obecnie świetlica wiejska

Ignacy i Maria Humniccy mieli trzech synów. Najmłodszy z nich, Stefan (1893-1965), żonaty z księżną Zofią Marią Albertyną Lubomirską (1893-1981) herbu Drużyna, odziedziczył po rodzicach ruskowski majątek i był ostatnim jego prywatnym właścicielem. W latach 1938-40 dokonał jeszcze pewnych renowacji pałacu (odnowienie dachu, zmiana ustawienia okien na obu kondygnacjach, stiukowe dekoracje na ścianach sieni), ale wkrótce musiał pożegnać się z rodzinnym majątkiem.  

II wojnę światową pałac przetrwał w dobrym stanie, ale gdy w 1944 roku wojsko rosyjskie przejęło go na szpital polowy, został zdewastowany, a w parku wycięto wiele starych drzew. W 1945 roku ziemię należącą do majątku rozparcelowano, pałac stał się własnością Urzędu Gminnego, a pałacowy park służył mieszkańcom wsi za pastwisko. Po przeprowadzeniu adaptacyjnego remontu do budynku pałacowego wprowadziła się w 1952 roku szkoła podstawowa i zajmuje go również dzisiaj. Część pomieszczeń wykorzystuje samorządowe przedszkole oraz Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej "Eskulap". W dawnej stajni urządzono świetlicę wiejską, zaś dwa budynki folwarczne, znajdujące się poza terenem założenia parkowo-pałacowego, przeznaczono na mieszkania dla miejscowych rolników.