Zupełnie na uboczu, gdzieś między Kleckiem, Siniawką a Lachowiczami leży mała osada Hruszówka, którą na dokładnej białoruskiej mapie można odnaleźć pod nazwą Grushevka lub Grushauka. Dzisiaj jest to nic nieznacząca wioseczka, ale były czasy, gdy pełniła rolę miasta dla okolicznych wsi, a przede wszystkim była znana jako siedziba rodu Rejtanów.
Rejtanowie, a właściwie Reytanowie mieli korzenie niemieckie, w Polsce pojawili się około 1600 roku i z biegiem lat ulegli całkowitej polonizacji. Hruszówka, leżąca na terenie dóbr radziwiłłowskich, stała się ich własnością w połowie XVII wieku. Nie wiemy, jak wyglądała pierwsza hruszowska siedziba Rejtanów, natomiast Napoleon Orda, który bywał w Hruszówce w latach 1864-1876 narysował klasycystyczny dwór, wzniesiony w połowie XVIII wieku.

Dwór w Hruszówce - rysunek Napoleona Ordy z 1866 roku

Był to budynek murowany, parterowy, jedenastoosiowy, pokryty dachem czterospadowym, z czterokolumnowym portykiem przed frontową elewacją. Zbudował go najprawdopodobniej Dominik Rejtan, ziemianin niewątpliwie zamożny, o czym świadczyło wyposażenie dworskich pokojów. Na ścianach saloników wisiały lustra oprawione w złocone ramy, portrety przodków w rycerskich zbrojach, olejne obrazy o mitologicznej treści; na stolikach i kominkach stały cenne bibeloty, wśród których wyróżniały się porcelanowe figurki i naczynia. Był tam też bogaty księgozbiór ze starymi drukami, które przetrwały do wybuchu II wojny światowej.  W dworze tym urodził się w 1742 roku najsłynniejszy z Rejtanów, Tadeusz, poseł Ziemi Nowogródzkiej, uwieczniony przez Jana Matejkę na obrazie namalowanym w 1866 r., a zatytułowanym Rejtan – Upadek Polski.

"Rejtan - Upadek Polski" pędzla Jana Matejki


Tadeusz Rejtan, syn Dominika Rejtana, podkomorzego nowogródzkiego, wsławił się dramatycznym protestem na sejmie warszawskim w 1773 r. przeciwko rozbiorowi Polski. Kiedy na polecenie marszałka sejmu, Adama Ponińskiego, posłowie zaczęli wychodzić z sali obrad, co miało oznaczać zezwolenie na ogłoszenie konfederacji umożliwiającej zatwierdzenie traktatu rozbiorowego, Rejtan własnym ciałem próbował uniemożliwić posłom wyjście. Na niewiele to się zdało, ale czyn ten unieśmiertelnił młodego, zaledwie 30-letniego posła. Po usankcjonowaniu rozbiorów Tadeusz Rejtan odsunął się od życia publicznego i wrócił do Hruszówki. Ale nie zamieszkał we dworze, lecz w jednej z dwóch oficyn, zwanej „Murowanką”. W jej dwóch pokoikach przebywał przez 5 lat, pisząc książkę zatytułowaną O moim posłowaniu na sejm, mimo że był w stanie głębokiej depresji, a później nawet obłędu. Ten obłęd doprowadził go do samobójczej śmierci. 8 sierpnia 1780 roku wydało mu się, że przyszli go aresztować rosyjscy żołnierze i wtedy podciął sobie żyły okiennym szkłem. Został pochowany w dworskim ogrodzie, w miejscu zwanym „Pod Grabem”, bowiem samobójca nie mógł spocząć w lachowickim kościele, o co zabiegała rodzina, ani na katolickim cmentarzu. Nawet po śmierci nie zaznał spokoju, jego trumna była wielokrotnie bezczeszczona, a wszelki ślad po jego szczątkach zaginął.

Dwór zbudowany przez Józefa Rejtana w końcu XIX wieku


Ostatnim z Rejtanów panem na Hruszówce był  Józef Rejtan (1851-1910), syn Stefana (1820-1863). To on zbudował w końcu XIX wieku istniejący jeszcze obecnie drewniany dwór, po rozebraniu wzniesionego przez prapradziada Dominika (1710-1769) dworu murowanego. Postawił go na starych fundamentach, na wysokiej podmurówce, w modnym wówczas stylu „uzdrowiskowym”, jako budynek parterowy, z piętrowym ryzalitem w części środkowej, jedenastoosiowy i dwutraktowy, pokryty wysokim dachem z mansardami. Józef Rejtan był prężnym gospodarzem: posiadał dużą stadninę koni i browar, handlował drewnem i żeby ułatwić jego wywóz, zbudował stację kolejową Rejtanowo na trasie Wilno-Lwów. Zajmował się też działalnością charytatywną – łożył na kształcenie wybitnie uzdolnionych dzieci z Hruszówki, prowadził przytułek dla inwalidów wojennych, którego pensjonariuszami byli nie tylko polscy weterani wojny rosyjsko-japońskiej. Dla ich potrzeb wybudował duży magazyn na produkty spożywcze, chłodzony lodem wydobywanym zimą z dworskich stawów.
Po śmierci Józefa Rejtana w 1910 roku majątkiem w Hruszówce zarządzała jego żona, Alina z Hartinghów Rejtanowa. Współwłaścicielką majątku stała się też siostra Józefa Rejtana, Maria, zamężna za Aleksandrem hr. Grabowskim, a później jej syn, Henryk hr. Grabowski. Zasłynął on wystąpieniem sejmowym, podobnym nieco do czynu Tadeusza Rejtana, protestując podczas posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej 14 kwietnia 1921 r. przeciwko ratyfikacji traktatu ryskiego, pozostawiającego pod władaniem Sowietów wielotysięczne rzesze Polaków na ziemiach położonych na wschód od ustalonej w traktacie granicy. Nim zginął we wrześniu 1939 r., zamordowany przez sprzyjających bolszewikom chłopów, wybudował w lesie przy drodze prowadzącej do Lachowicz neogotycką  kaplicę, w której spoczęły zwłoki Józefa Reytana, a także sprowadzone z lachowickiego cmentarza prochy jego rodziców - Stefana Rejtana i Marii z Niesiołowskich. Tam też przeniósł z grobu „Pod Grabem” szczątki stryjecznego pradziada swojej matki, Tadeusza Rejtana, a przy kaplicy postawił jego popiersie.
Kiedy w lipcu 2008 roku przyjechaliśmy do Hruszówki, nie wiedzieliśmy, w jakim stanie zastaniemy zabudowania dworskie. Łudziliśmy się, że może w nie najgorszym, skoro były one we władaniu kołchozu, a w dworze Rejtanów mieściła się kołchozowa dyrekcja. I kiedy szliśmy szeroką, brukowaną aleją, obrzeżoną wiekowymi lipami, obiecywaliśmy sobie emocjonujące spotkanie z przeszłością.

 
 Lipowa aleja prowadząca do dworu

Niestety, wkrótce spoza drzew wyłonił się kompletnie zniszczony dwór. Wszystkie schody doń prowadzące były zrujnowane, drzwi powyrywane, okna ziały pustymi otworami, blacha dachu rudziała od rdzy. Wnętrza przedstawiały jeszcze bardziej żałosny widok: na podłogach, z których powyrywano deski, leżały kupy gruzu i tynku osypującego się ze ścian, po piecach zostały tylko wielkie wyrwy w narożach pokojów, drzwi między pomieszczeniami zostały co do jednego powyłamywane.

Sień we dworze

Plafon w jednym z dworskich saloników

Sklepione piwnice - pozostałość po XVIII-wiecznym dworze

Nie lepiej wyglądały inne zabudowania dworskie: oficyny pamiętające jeszcze czasy klasycystycznego dworu zbudowanego przez Dominika Rejtana, „Murowanka”, w której ostatnie swoje lata spędził Tadeusz Rejtan, lodownia,  stajnie.

Stajnie Lodownia "Murowanka"


W marnym nastroju opuszczaliśmy Hruszówkę i jadąc w kierunku Lachowicz, szukaliśmy kaplicy grobowej Rejtanów. Sami byśmy jej nie znaleźli, na szczęście pojawił się rowerzysta i wskazał nam boczną drogę prowadzącą brzegiem lasu. 

Kaplica w lesie przy drodze do Lachowicz

I znowu rozczarowanie – kaplica jest także zniszczona. Drzwi wejściowe wyrwane z futrynami, dach zawalony, ołtarz zdewastowany, z okiennych witraży nie pozostało ani jedno szkiełko, płyty nagrobne połamane przez wandali, którzy albo plądrowali groby, bo spodziewali się znaleźć w nich coś drogocennego, albo bezcześcili je, bo leżeli w nich polscy panowie. Po urnie z prochami Tadeusza Rejtana, stojącej niegdyś na ołtarzu oraz poświęconej mu pamiątkowej tablicy ani śladu. Zostały po 1939 roku zdruzgotane i rozrzucone po lesie. Mimo tych zniszczeń kaplica zachwyca swoją architekturą, jest z pewnością jedną z najpiękniejszych budowli neogotyckich na Białorusi. Szczególne wrażenie robi bogato zdobiona fasada, wzmocniona dwoma szkarpami zwieńczonymi pinaklami, które flankują strzelisty szczyt. W elewacjach bocznych zachwycają ostrołukowe okna z neogotyckim ornamentem.

 

Wnętrze kaplicy

Przed kaplicą nie ma też, oczywiście, popiersia Tadeusza Rejtana, ustawionego tam w 1939 roku przez Henryka hr. Grabowskiego. W miejscu tym umieszczono w 1993 roku narzutowy głaz, dzięki staraniom Związku Polaków w Baranowiczach, na którym znajduje się metalowa tablica, ufundowana przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, z napisem w języku białoruskim i polskim: TADEUSZ REJTAN / Syn tej ziemi / Urodził się 20.08.1742 r. w Hruszówce i tu zmarł 8.08.1780 r. Jako poseł nowogródzki na sejm warszawski w 1773 r. protestował przeciwko zatwierdzeniu pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej Polskiej. Prześladowany za ten czyn, nieszczęście Ojczyzny przypłacił zdrowiem, a potem życiem. Był wzorem patriotyzmu dla wielu pokoleń Polaków. Cześć jego pamięci.

Głaz poświęcony pamięci Tadeusza Rejtana Tablica upamiętniająca Tadeusza Rejtana


A pod tą tablicą stał bukiet sztucznych kwiatów, postawiony tam nie przez tutejszych mieszkańców, lecz przez rodaków z Polski, odwiedzających niekiedy Hruszówkę.